Wypoczynkowo
Na sylwka byłem w górach.

Na sylwka byłem w górach.

No i Sylwester jest już za nami. To był wspaniały wieczór, wspaniała noc i wspaniały poranek. Pewnie zapytacie, gdzie byłem, że mam tak miłe wspomnienia. Otóż tym razem był to sylwester w górach. Muszę się wam przyznać, że był to mój pierwszy sylwester w takim miejscu i jestem z niego zadowolony. Na początku nie chciałem jechać, jednak przekonali mnie do tego znajomi i w końcu stwierdziłem, że ok, pojadę.



Teraz będę innym mówił, że…

Teraz będę innym mówił, że sylwester w górach jest najlepszą alternatywą. A szczególnie chyba dla tych, którzy mieszkają nad morzem. No sami przyznajcie, że zima i otoczenie wspaniałych, ośnieżonych stoków sprawia, iż to miejsce trzeba polubić. A jeśli do tego wszystkiego dodamy fakt, że mamy witać nowy rok, to jest pełnia szczęścia. Coraz częściej jest tak, że rodziny przyjeżdżają tu wiele wcześniej, bo już na święta grudniowe i zostają tu już na sylwester w górach. Szkoda wyjeżdżać zaraz po świętach, gdy taka atrakcja przed nami. I tym razem wszyscy spotkali się na Gubałówcem, skąd podziwiali pokaz fajerwerków.

Galeria

hotel nad morzem

Foto: pixabay.com

Był bardzo fajny, ciekawie zrobiony i wykonany. Ludzie pili szampana o dwunastej i sciskali się na wzajem. Taki sylwester w górach, to możliwość powitania nowego roku w najlepszy sposób.

Więcej o smile szczawnica dowiesz się ze strony hotelsmile.pl

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>